czwartek, 29 listopada 2012

Historia Marin (3) - The Sims 3 Po Zmroku

Siema ;>
Przed napisaniem historyjki, chcę Wam coś powiedzieć:
- Na MSP nie wchodzę już dłuższy czas, dlatego nie spodziewajcie się mojego powrotu, a tak po za tym, mam okropnie, duży katar, w dodatku zatoki doszły :/
No ale nic, przejdźmy do tematu ;]
Po długich namysłach, Marin miała kompletnie dość! Wampiryzm tylko jej szkodził, a ona stawała się coraz bardziej agresywna!
Tom, także chciał się zmienić w człowieka, z miłości do Marin...
Poszli więc do Ośrodka Naukowego i kupili lek na wampiryzm, który kosztuje AŻ 3.000 Simoleonów! Ale i tak cena dla nich znaczenia nie miała, zależało im tylko na tym, aby zostać postacią ludzką.
Marin postanowiła pewnego dnia, odwiedzić swoją przyjaciółkę: Lolę.
Niestety, Lola dalej była załamana, z tego wszystkiego, nie opiekowała się swoim dzieckiem... i zabrała jej dziecko opieka społeczna, Lola miała załamanie psychiczne/nerwowe i nie wiedziała co robić! Z tego powodu, także na Marin się wkurzyła, ponieważ to ona ją właśnie w wampira przemieniła! Ale musiała sobie przypomnieć o tym, że Marin ją tylko pytała, a nie "zmuszała" do przemiany, dlatego Marin po prostu wyszła.
Marin jeżeli nie wiecie ^^ Posiada siostrę, z którą nie mieszka, ale bardzo często się widują! Jej siostra zwie się: Sasha Spears, Sasha aktualnie jest u rodziców, ponieważ matka Marin i Sashy, jest bardzo chora... i bliska swojej śmierci, ojciec zaś jest w szpitalu, z powodu wylewu i on także, niedługo umrze.
Marin pewnego dnia zaproponowała swojej siostrze:
- "A może byśmy tak się zamieniły? Ja z Tom'em zajmiemy się rodzicami, a Ty z Brake'em, sobie odpoczniecie w domu?"
Sasha się zgodziła, dlatego dzisiejsze opowiadanie będzie bardziej o niej ^^.
Okazało się, że Bertram odszedł, podczas niczyjej obecności w domu, dlatego właśnie, Sasha z Brake'iem, zamówili Camili'e: Lokaj ;]
Pewnego dnia, Sasha, poszła do klubu "Jasnota", aby trochę zaszaleć.
Jak zamawiała jedzenie, to spostrzegła kogoś, kto patrzył się jej w oczy, przez dłuższy czas...
...ktoś wyjątkowy, kogo zastąpić się trudno da! Ale po chwili... Przypomniała sobie, że ma męża... i, że składała mu przysięgę małżeńską... oraz, że go nie opuści, aż do śmierci!

Ciąg dalszy nastąpi...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz