Dzisiaj trochę się nudziłam, więc do głowy wpadały mi same bzdury, ale cóż.
Nagle wpadłam na coś... Normalnego, jak zapewne wiecie, blog ten miał przeznaczony być tylko i wyłącznie modzie na MSP. Owszem, na początku tak, ale później przeznaczyłam go bardziej... Można powiedzieć osobistemu życiu, ale nie skończyłam na tym blogu o MSP... Więc tak w połowie jest o mnie, w połowie o MSP, trochę źle zrobiłam, mogłam częściej pokombinować z outfit'ami, ale leń mnie ogarną... Wybaczcie.
Koniec z wymówieniem, czas na ten mój genialny pomysł.
Na moim i'Phone, często siedzę sobie nad jakimiś dziwnymi postaciami, aby później dodać je na skype, wszyscy co posiadają skype, pewnie wiedzą co mam na myśli, chodzi jak na to wskazuję tytuł PERSONALISE SKYPE! Po Polsku, oznacza to: Nadaj osobisty charakter Skype'owi!
Królowa balu... Postawiłam tutaj na "rozczochranego koka"... Rudy kolor włosów, który idealnie podkreśla piękno sukni, sukienkę dałam bardziej jak na jakąś imprezę, lecz to tylko kwestia, przez kilka minut! Sukienka jest wręcz idealna, nie ma ona w ogóle rękawów, tylko cieniutkie ramiączka, których praktycznie nie widać. Sukience nadałam kolor granatowy, pewnie myślicie "Co ona tutaj dała? Biała by była o wiele śliczniejsza", oooo nie... Jak widzicie, na górnej części sukni, są błyszczące się elementy, poprzez, które sukienka nabiera powagi! Gdybym dała tutaj biały kolor, tych małych kryształków w ogóle nie byłoby widać. Jeżeli chodzi o buty, są to buty białe, z falbanami, które także nadają większej powagi postaci, poszczególne elementy butów są kremowe, tylko dlatego, ponieważ jakby były białe, strasznie zlewały by się z falbanami. Szczegół jest tylko jeden: korona! Cóż to za królowa balu, bez korony? Zamiast srebrnej korony, dałam białą, ponieważ na rudych włosach, srebro źle wygląda! I ostatnie: makijaż:
Makijaż jest bardzo leciutki, dałam tutaj tylko rzęsy i bardzo uśmiechnięte usta, to przecież wystarczy! Dlaczego mam robić nienaturalną lalkę, skoro takich nie lubię? :).
Niegrzeczna dziewczynka... Tutaj od razu mówię, dałam włosy, którymi rządzi długa grzywka na bok, dlatego też, nie każdemu może się podobać. Może teraz zacznijmy od makijażu? No więc, dałam tutaj podkreślającą oczy, czarną kredkę i usta z wystawionym językiem, jak na "niegrzeczną dziewczynkę" typowe :D. Jest to także outfit, troszkę przeznaczony muzyce, gruba bluza, z bluzką pod spodem, a na to wszystko słuchawki na szyi, tak samo nosi je, znany już nam aktor Taniec Rządzi: Deuce Martinez, który naprawdę zwie się: Adam Irigoyen. Dodałam tu także, krótką spódniczkę, długimi pończochami. Zostały tylko buty/tenisówki, jest to typowo szkolny outfit, a prawie każdy w szkole nosi TENISÓWKI! Dlatego dodałam takie, a nie inne butki :*.
Dobra, to na tyle, jutro kolejne 2 outfity.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz