piątek, 7 grudnia 2012

Co i jak :)

Wiem, wiem.
Wczoraj nic nie pisałam na blogu, ale nie zawsze muszę coś pisać! Prawda?. Dlatego nic mnie nie ominęło. Wczoraj CZWARTEK 6 GRUDZIEŃ - nie byłam w szkole, dlatego, że miałam zawody, no i wygraliśmy, więc to forma 2 nagrody ^-^.
Po za tym, dziś nie miałam W-F, jak zawsze, ponieważ w Piątki nie mam nigdy W-F :), dlatego w każdy Piątek, będę nosiła eskimoski/buty, dzisiaj miałam na sobie niebieskie/chabrowe rurki, eskimoski ^-^, bluzkę w kwiatuszkiiii < 333, koka : * i sweterek, po za tym, jeszcze kolczyki w kształcie kwitu z materiału. Każdy mówił mi (koleżanki):
- Och Jowita :* Jakaś ty śliczna :).
Dosłownie. Oskarowi się nawet spodobałam, jak jedliśmy obiad to babcia mi mówi:
- JOWIŚIU! Kocham Cię w tym uczesaniu, koczek baletnicy :*.
Moja babcia jest (jeszcze) młoda, dlatego NADAL lubi być na czasie i ubierać się zgodnie z modą.
Nie mogę się doczekać, kiedy przyjedzie moja siostra : *, tak tęsknię, teraz to tylko przez FB się komunikujemy, bo nigdy przez telefon z nią nie rozmawiam, tylko mama, a skype sobie usunęła, bo mówiła, że nie ma z kim rozmawiać! Całe szczęście, że na FB, można teraz rozmawiać z kamerką :D.

Dzisiaj miałam dzień bardzo fajny, moja koleżanka Julcia < 33, nawet zapytała się gdzie buty kupiłam.
A teraz to tak się nudzę, dobrze, że Święta się zbliżają, babcia siedząc przy swoim laptopie, znalazła przepis na pyszniusi barszczyk czerwony, tak naprawdę, to nie lubię barszczu czerwonego, lubię tylko z torebki ^-^ i jeszcze ten Wigilijny z zakwasem, taki właśnie robi moja babcia.
Jutro babcia zabiera mnie na zakupy, oczywiście nie będziemy kupowały ubrań, tylko idę z nią do sklepu po jedzenie, dała mi kasę na mikołaja.

Dobra tyle pa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz